Moduł 2 - Pytanie 1 ///

Pytanie 2 a) Prosimy, podziel się swoimi refleksjami związanymi z realizacją z młodzieżą przynajmniej jednej aktywności, na bazie materiałów dostarczonych w module II. 

Pytanie 2 b) Co okazało się dla Twoich uczennic i uczniów najciekawsze, z jakimi wnioskami wyszli z tych zajęć (przytocz kilka wypowiedzi).

Pytanie 2 c) Co Ciebie zaskoczyło w tych zajęciach? Co było trudne ale sobie z tym poradziłaś/poradziłeś? Czy pojawiły się inne trudności, co możesz z tym zrobić na przyszłość?


Odpowiedzi

Pytanie 2 a) Prosimy, podziel się swoimi refleksjami związanymi z realizacją z młodzieżą przynajmniej jednej aktywności, na bazie materiałów dostarczonych w module II.

 

Uczestniczka: Joanna Zimniak

Młodzież po przeprowadzeniu kilku zajęć żywo zainteresowała się losami ludzi na Ziemi. Dużym zaskoczeniem były dla nich przedstawione przeze mnie statystyki (szczególnie, że tyle osób na świecie nie ma dostępu do elektryczności!) Młodzieży trudno wyobrazić sobie jak można żyć bez prądu - "chyba byśmy się zanudzili, jak można żyć bez komputera, internetu..."

 

Uczestniczka: Aldona Falkiewicz

Młodzież jest żywo zainteresowana projektem. Tak, jak chyba zawsze, najbardziej interesujące dla nich są działania własne - praktyczne. Z dużym zainteresowaniem i entuzjazmem wzięli udział w zadaniu konstruktorskich : Rozkwaszony pomidor i na wietrze. Dużo radości sprawiło im skonstruowanie "czegoś z niczego", czyli z materiałów dostarczonych przeze mnie :)

Wnioski po realizacji zajęć:

  • młodzież doskonale wie, co jest technologiczna potrzebą a co technologiczną zachcianką (choć podczas zajęć żartowali, że ich technologiczną potrzebą jest telefon komórkowy i komputer)
  • zajęcia praktyczne bardziej angażują uczniów

 

Uczestniczka: Agnieszka Wróblewska

Wnioski jakie nasunęły się w czasie pracy:

  1. Najlepiej wszystko wychodzi jak jest grupa mieszana, bo jest więcej pomysłów, a optymalna grupa do aktywnej pracy to 4 osoby.
  2. dobra instrukcja do zadania to połowa sukcesu.
  3. Najlepiej jeśli nauczyciel pozostawia działanie uczniom, a sam kontroluje jedynie czas i jeśli jest taka potrzeba wyjaśnia niektóre kwestie.

 

Uczestniczka: Alicja Wywrocka

Realizacja wyzwania „Rozkwaszony pomidor” pobudziła uczniów do kreatywnego myślenia, ale również pokazała że czasami najprostsze rozwiązanie techniczne może bardzo ułatwić codzienne życie.

 

Uczestniczka: Alicja Lewicka

"Rozkwaszony pomidor"- młodzież uzmysłowiła sobie, jakie problemy mogą mieć ludzie w innych rejonach świata, jak wygląda ich dzień powszedni oraz to, że można taki stan rzeczy zmienić korzystając z prostych technologii. Budowa kolejek grawitacyjnych była odebrana przez młodzież jako coś nowego i ciekawego. Nauka szła w parze z dobrą zabawą i ogromnymi emocjami. Podsumowanie: czasem nie wiemy, że można coś zmienić i że jest to takie proste.

Gra "Bezpieczni i zagrożeni"- wcielanie się w postaci różnych osób o różnym statusie społecznym i z odmiennymi problemami. Ciekawa zabawa z nowym morałem: od tego, w jakim miejscu jesteśmy zależy, czy możemy się czuć w miarę bezpiecznie w sytuacjach różnych zagrożeń oraz: edukacja zwiększa nasze szanse na poczucie bezpieczeństwa i lepsze radzenie sobie w sytuacjach problemowych. Mój wniosek po tej grze: za mało czasu poświęciliśmy na podsumowanie i analizę tego, co się zadziało. Grę tę na pewno wykorzystam w sprzyjającym czasie na zajęciach edukacyjnych (po prostu na lekcjach) z młodzieżą.

 

Uczestniczka: Elżbieta Nowak

Wiedza  staje się bezużyteczna, jeśli człowiek nie nabędzie umiejętności jej stosowania dla racjonalnego przekształcania rzeczywistości. Nastawienie młodzieży do pracy nad problemem sprawiedliwości technologicznej był bardzo nieefektywny od samego początku. Atmosfera  była pełna nudy i obojętności. Rozmawiają tylko dwie lub trzy  osoby . Członkowie grupy nie dbają , aby dyskusja toczyła się na temat, nie słuchają się wzajemnie. Zajęcia nie przyniosły efektu. Uważają że nie ma sprawiedliwości technologicznej. Jest tylko wyzysk. Jako podsumowanie zajęć co było dziwne wypowiadali się pozytywnie , zauważyli problemy innych ludzi ale sami są nastawieni bardzo materialnie.

Zupełnie inaczej było na zajęciach " praktycznych" - "Na wietrze". Nastąpił zwrot o 180 stopni. Atmosfera aż kipiała od pomysłów i zaangażowania. Atmosfera była swobodna, nieskrępowana, wszyscy byli zaangażowani, była bardzo ożywiona dyskusja wszyscy brali w niej udział, nie odbiegając od tematu. Istnieją różnice zdań , ale grupa to aprobuje i pracuje nad dokonaniem selekcji. Jeśli mają być podjęte jakieś działania , wszyscy wiedzą, co ma być zrobione i wzajemnie sobie pomagają. Fajne jest to że są bardzo kreatywni. Każda turbina jest inna.

 

Uczestniczka: Agnieszka Pilch

  1. Do realizacji aktywności włączyłam kolejnego nauczyciela( historii), którego opowieść o Nepalu spowodowała większe skupienie uwagi uczniów na problemie sprawiedliwości środowiskowej, technologicznej.
  2. Dla kilku uczniów najtrudniejszym okazał się fakt, że trzeba było " dużo myśleć" przy budowie kolejki. Uważam, że docenili pracę umysłową:)i  mądrość maszyn prostych.
  3. Zaskoczeniem dla wielu była świadomość ogromnej liczby ludności, która żyje bez dostępu do prądu i to, że te właśnie społeczności radzą sobie z tym problemem.
  4. Uczniowie z łatwością podzielili przedmioty na te niezbędne, ułatwiające życie i te, bez których nie mogliby żyć. Są świadomi własnych słabości do technologicznych nowinek.
  5. Młodzież potrafi pracować w grupie.

 

Uczestnik: Marcin Śrama

Aktywności realizowane przez młodzież stanowiły dla nich inspirację do działań oraz rozwijały kreatywność. Uczniowie formułowali wnioski na podstawie przeprowadzonych ćwiczeń i zadań konstruktorskich:

  • Praktyczne wykonanie zadania jest ciekawsze niż słuchanie „długich wykładów”;
  • Należy „głośno mówić’ w swoim otoczeniu/środowisku o problemach innych ludzi – niesprawiedliwości technologicznej;
  • Wiedza, którą zdobywamy może okazać się przydatna w różnych sytuacjach naszego życia;
  • Możliwość wykonania modeli z materiałów wykorzystywanych w życiu codziennym.

 


Pytanie 2 b) Co okazało się dla Twoich uczennic i uczniów najciekawsze, z jakimi wnioskami wyszli z tych zajęć (przytocz kilka wypowiedzi).

Uczestniczka: Aldona Falkiewicz

W grupie mam kilku majsterkowiczów- amatorów i dla nich zrobienienie "czegoś z niczego" było proste, z zaciekawieniem oglądali też różne filmy, w których ludzie wykorzystują przedmioty ogólnodostępne do wykonania urządzenia ułatwiającego życie, np wiatraka.

Wielu uczniów nie miało do końca świadomości z jakimi trudnościami muszą się mierzyć ludzie w różnych częściach świata.

Konkretnych wypowiedzi uczniów nie pamiętam, ale kilka razy zdarzyła się wypowiedź o tym w jakim wygodnym świecie żyjemy, bo nie martwimy się skąd wziąć np. prąd i wodę, one po prostu są, a nie dla wszystkich ludzi jest to takie proste i oczywiste do posiadania.

 

Uczestniczka: Grażyna Grudzień

Jeśli chodzi o materiały wykorzystane w aktywności „Technologiczne potrzeby i zachcianki” były może mniej zabawowe w porównaniu z pudełkami, ale były również interesujące. Jak już wspomniałam w punkcie 2 , że większość uczniów wskazała na oczywiste potrzeby technologiczne, ale byli i tacy, dla których najbardziej potrzebną technologią jest prostownica do włosów, czy MP3-trójka. Dopiero uzmysłowienie im ile ludzi na świecie nie ma dostępu do elektryczności, jak żyją ludzie w krajach globalnego Południa pozwoliło zrozumieć im jakie potrzeby technologiczne są najważniejsze. Pokazanie uczniom z jakim niedostatkiem w każdym aspekcie boryka się większość ludzi w krajach globalnego Południa było dla niektórych pretekstem do następujących refleksji: „ smutne jest to, że dla mojej koleżanki prostownica do włosów jest  największą potrzebą technologiczną”, „dzięki Bogu żyjemy w tej części świata, gdzie mamy wszystkiego pod dostatkiem, szkoda, że nie doceniamy tego” , albo” mało tego nie doceniamy tego, bo jest to dla nas oczywiste, ale najgorsze jest to, że często to marnujemy” inny uczeń z kolei powiedział” smutne jest to, że poza czubkiem własnego nosa nic innego nie widzimy”. Te spostrzeżenia uczniów były budujące, ważne jest także to, iż wyszli z zajęć w poczuciu, że zajmowali się ważnymi sprawami.

 

Uczestniczka: Elżbieta Nowak

Najciekawsze okazały się zajęcia praktyczne. Dopominają się o kolejne. Są bardzo dumni ze swoich wiatraków ; zawiodły Chiny mimo dysponowania dobrymi materiałami. Byli bardzo zadowoleni możliwością sprawdzenia wiedzy teoretycznej w praktyce; możliwością wykazania się kreatywnością ; każdy wiatrak był inny; zauważyli że ta technika nie musi być droga, że można pomóc biednym i wietrznym obszarom świata ( na zajęciach z sprawiedliwości technologicznej byli bardzo egoistyczni)

Jeden stwierdził, że bardzo podoba mu się ta "innowacyjność lekcji i możliwość ćwiczenia kreatywnego myślenia co jest ważne na fizyce"; " dogadywanie się, ponieważ każdy miał głowę pełną pomysłów"'; " że trudne jest zbudowanie takiego prostego wiatraka i jeszcze żeby działał"

 

Uczestniczka: Ewa Lemisz-Suska

Poniżej kilka naszych przemyśleń:

  • w każdym z nas spoczywa odpowiedzialność za świat i zmiany klimatyczne,
  • nowe technologie, które umożliwiają prowadzenie godnego życia powinny być dostępne dla każdego w tym samym stopniu,
  • nauka i nowoczesne szkolnictwo powinno być dostępne dla każdego młodego człowieka,
  • należy pomóc państwom na terenie, których są rejony gdzie ludzie nie mają dostępu do prądu i wody np. inwestując w edukację dzieci.

 

Uczestniczka: Dorota Kremer

Podczas tych zajęć najciekawsza dla uczniów okazała się praca z planszą „Technologiczne potrzeby i zachcianki”. Uczniowie doszli do następujących wniosków:

  • „większość rzeczy, które używamy na co dzień są nam praktycznie niepotrzebne”
  • „wiele z technologii używanych na co dzień są tylko naszymi zachciankami”
  • „możemy zaoszczędzić na rzadszym używaniu rzeczy, które nie są nam niezbędne do życia np. suszarka, prostownica, zmywarka”
  • Kilka osób stwierdziło po zajęciach, że spróbuje wyeliminować na kilka dni ze swojego życia jedną z rzeczy, którą używają na co dzień, a okazało się że jest to tylko pewien luksus dla nich np. komórka, Internet, prostownica itp.  Postanowienia te zostały również podyktowane rozważaniami na temat sprawiedliwości technologicznej. Uczniowie stwierdzili po zajęciach:
  • „świat jest niesprawiedliwy – my mamy dostęp do wszystkich technologii, a w innych krajach niektórzy nie mają nawet prądu”.
  • Kilkoro uczniów napisało również, że fakt iż w innych krajach ludzie borykają się z brakiem dostępu do prądu czy innych technologii bardzo ich zaskoczył. Wszyscy kilkakrotnie stwierdzili, że jest niesprawiedliwe używając nawet sformułowania: niesprawiedliwość technologiczna.

 

Uczestniczka: Monika Banak

  • Najciekawszy był chyba eko-zegar. Uczniowie chodzą do klasy I gimnazjum i było wielkim zaskoczeniem, że dzięki dwóm blaszkom możliwe jest uruchomienie zegara, mało tego funkcjonuje do dziś.
  • Wnikliwie analizowali przepływ elektronów cieszą się, że na fizykę o prądzie pójdą już z bagażem wiedzy.
  • Bardzo podobało się uczniom filtrowanie wody z kałuży.
  • Tę aktywność porównaliśmy do naszej warszawskiej oczyszczalni ścieków ,, Czajka".
  • To były bardzo ciekawe zajęcia, z widocznym zaangażowaniem i nowa wiedzą.

 


Pytanie 2 c) Co Ciebie zaskoczyło w tych zajęciach? Co było trudne ale sobie z tym poradziłaś/poradziłeś? Czy pojawiły się inne trudności, co możesz z tym zrobić na przyszłość?

Uczestnik: Przemysław Sikora

Dotyczy materiału: „Technologiczne potrzeby”. Zaskoczeniem dla wszystkich było pojawienie się lodówki jako potrzeby koniecznej, ponieważ rewelacyjnie się to wpisuje w „naszą” lodówkę zeer, która niedługo zacznie powstawać i rozwiązuje problem braku prądu o którym była mowa przy wykonywaniu aktywności. Pozytywne zaskoczenie to duża aktywność i dobre tempo pracy całej grupy. Na tym etapie nie pojawiły się większe trudności. Szkoda że na niektóre aktywności potrzeba więcej niż 45 min .aby je bez pośpiechu i komfortowo wykonać. Można spróbować je podzielić na 2 jednostki zajęciowe, lecz aby uniknąć ucięcia zaangażowania i dochodzenia do wniosków zamierzam trzymać się zadań, które pozwolą mi zakończyć zajęcia w jednej jednostce czasu.

 

Uczestniczka: Iwona Ewa Kisiel

Co mnie zaskoczyło? Że dzisiejsza młodzież ma małą wiedzę ogólną, np. zastanawianie się gdzie leżą poszczególne większe... miasta Polski albo skąd właściwie bierze się prąd. Myślę, że edukacja globalna świetnie się wpisuje w realizację nauczania i wychowania młodzieży - wszystkiego jest tu po trochu - i konkretnej wiedzy i życiowych doświadczeń. Właściwe zastanawiam się ,że rzeczywiście w moim diamentowym rankingu interdyscyplinarność powinna być zdecydowanie wyżej :) W grupie projektowej w sumie jest 15 osób, są to uczniowie klasy I(7) i II(8) gimnazjum, być może stąd jeszcze ich niewiedza, na fizyce elektryczność jest dopiero pod koniec 2 i w 3 klasie. Co było trudne? Trochę musiałam zmodyfikować grę dostęp do energii ze względu na mniejszą liczebność grupy, czyli improwizowałam, ale wyszło fajnie. Przeprowadzenie tego typu zajęć wymaga niewątpliwie dobrego przygotowania prowadzącego w różnego rodzaju potrzebną wiedzę, przewidzenia zachowań uczniów i ich aktywności, bądź jej braku. To jest czasochłonne. Ale materiały CEO przygotowane były bardzo dobrze, a to pomaga. W naszej grupie projektowej nie ma uczniów z "czerwonym paskiem", więc tym większa radość patrzeć, że dają radę i dobrze się bawią.

 

Uczestniczka: Barbara Kowalczyk

Trudnością dla mnie było ogarnięcie całego tematu i przekazanie go uczniom, którzy są dopiero w pierwszej klasie  i tak się składa, że mało na ten temat  wiedzą. Pomocne tu się okazały materiały, zdjęcia, prezentacje i odwołania do materiałów z internetu. Wszystko trzeba bardzo solidnie przemyśleć i przygotować. Moi uczniowie potrzebują widzieć to o czym rozmawiamy - filmiki i zdjęcia bardzo ułatwiają pracę. Miło słyszeć zapytania: kiedy będą kolejne zajęcia? Co będziemy na nich robić?

 

Uczestnik: Marcin Śrama

W trakcie realizacji tego modułu zaskoczyła mnie kreatywność niektórych osób. Nie zawsze są oni tak aktywni podczas zajęć lekcyjnych. Zadania konstruktorskie sprawiły, że odkryli w sobie nowe umiejętności – często w nich drzemiące. Uczniowie sami zaproponowali i chętnie przygotowali prezentację dotyczącą mieszkańców Nepalu, która dotyczyła ich kultury, sposobu na życie i trudności, z którymi spotykają się na co dzień. 

Z tego, co zauważyłem podczas realizacji zajęć i co potwierdzili moi uczniowie w swoich wypowiedziach, trudności pojawiły się w momencie przekazania im materiałów, z których mieli wykonać kolejkę. Pierwsze wrażenie to „mały szok” – jak mamy to zrobić?

Moje trudności polegały na zgromadzeniu materiałów potrzebnych do realizacji zadania – były one jednak tylko chwilowe. Popytałem wśród kolegów i koleżanek czy nie mają zbędnych rzeczy, zrobiłem „mały porządek w domu” i zebrane materiały wystarczą na kilka innych zajęć tego typu. Zauważyłem również, że bardzo dużą rolę odgrywa przygotowanie nauczyciela do zajęć. Omawiane tematy nie są dla uczniów łatwe – często mają wiele pytań. Jednak materiały przygotowane przez CEO bardzo ułatwiają przekaz informacji. Podsumowując „serce rosło” gdy młodzież mimo pierwszego szoku, przystąpiła do realizacji zadania i poradziła sobie z nim bardzo dobrze. Zajęcia te sprawiły im ogromną radość. Uczyli się/korzystali z wiedzy poprzez zabawę.